Dyskusja wokół książki Kobiety karmią świat na Agroshow Bednary

2026 rok jest Międzynarodowym Rokiem Rolniczek. Między innymi z tej okazji w trakcie Agroshow Bednary stworzona została pierwsza strefa kobiet, na której gościły członkinie Stowarzyszenia Liderki Innowacji. Wśród nich: Grażyna Wiatr, Agnieszka Wierzbicka – Baxter i Agnieszka Tołłoczko – Wróbel. Bohaterki książki Kobiety przyszłości. Te, które karmią świat, wraz z jej autorką Marią Sikorską, wzięły udział w panelu poprowadzonym przez Agatę Stachowiak znaną jako Księgowa Rolnika. Dyskusja odbyła się 19września 2026.
- Grażyna Wiatr to sadowniczka, założycielka marki Wiatrowy Sad z Kałęczewa w woj. łodzkim
- Agnieszka Wierzbicka-Baxter to sadowniczka i przedsiębiorczyni z Szydłowa, twórczyni multimedialnego Muzeum Śliwki oraz właścicielka marek opartych na Śliwce Szydłowskiej.
- Agnieszka Tołłoczko-Wróbel – producentka kwalifikowanego materiału sadzeniowego ziemniaka, nazywana „Ziemniaczaną królową”
Uczestniczki dyskusji są bohaterkami książki Kobiety Przyszłości. Te, które karmią świat.

Oto kilka z wypowiedzi, które wybrzmiały podczas panelu.
W książce widać Waszą moc. Każdy, kto ją przeczyta tę siłę zobaczy. Wszystkie Wasze historie łączy też punkt zwrotny, który uruchomił cały cykl zdarzeń – mówiła Agata Stachowiak.
Grażyna Wiatr: W moim przypadku wszystko zaczęło się gdy 17 hektarów jabłek zniszczył grad. Uszkodzone owoce nie nadawały się na eksport, który był wtedy podstawowym kierunkiem sprzedaży. Postanowiliśmy wytłoczyć z nich sok, co w tamtych czasach było pomysłem bardzo oryginalnym. O ile klarowne soki były powszechnie znane, o tyle konsument zupełnie nie znał mętnych soków tłoczonych bezpośrednio z owoców! Udało nam się połączyć smak i jakość. Do dziś podążamy za głosem konsumentów, którzy sugerują nam kombinacje smakowe.
Wyjazdy i powroty
Agnieszka Wierzbicka – Baxter: Jako młoda dziewczyna chciałam wyjechać z rodzinnych stron i tak zrobiłam. Robiłam karierę w biznesie. Pewnego dnia przyszła jednak taka sytuacja, ze wróciliśmy do Szydłowa na wakacje. Na dłużej w Polsce zatrzymała nas epidemia Zika na Jamajce. Pamiętam moment, gdy tata wrócił po kilku dniach z giełdy z niesprzedanymi śliwkami, co oznaczało, że się zmarnują. To był ten moment kiedy postanowiłam, że to czego do tej pory się nauczyłam, trzeba uruchomić. Trzeba wyzwolić pokłady sprawczości i kreatywności. W końcu Szydłów od zawsze słynął ze śliwki. Była tu tradycja licząca setki lat. Gdyby taką historię mieli za sobą producenci np. w USA na pewno by to wykorzystali. Stwierdziłam, że musimy zrobić coś co połączy lokalnych rolników. Zbudować produkt i markę. Trafiłam też do opuszczonego na środku rynku ratusza. Okazało się, że właściciel chciał tam założyć supermarket. Nie ma mowy, pomyślałam. Dziś mamy tam pierwsze na świecie Multimedialne Muzeum śliwki.
Jest w tej książce wiele historii, gdzie nie dowierza się, że kobieta może być silna, zaradna i dać sobie radę. Tymczasem przed nami stoją kobiety, które dowodzą, że się da – zauważyła Agata Stachowiak.
Agnieszka Tołłoczko – Wróbel: Jak mężczyzna ma córkę to nie ma komu przepisać gospodarstwa… W moim przypadku rozmowa o przepisaniu odbywała się z … mężem. Ja tylko formalnie widniałam na dokumentach. Tymczasem zarządzam tym gospodarstwem i odnosimy sukcesy. Wkrótce, jako jedyni z Polski będziemy prezentować ziemniaki podczas wystawy w Kenii.
Jakie rady dla kobiet rolniczek dają bohaterki ksiażki „Kobiety przyszłości”?
Grażyna Wiatr: Z każdej sytuacji jest wyjście. Nie można się poddawać. Trzeba próbować. Działać z sercem i pasją a efekty przyjdą.
Agnieszka Tołłoczko – Wróbel: Jeżeli mogę dać jedną receptę. mam jedną najlepszą. To jest ta książka!. ja zapraszam do rozdziału o mnie. To jest świadectwo, co zrobić aby poradzić sobie w życiu. Wiem to nie ze słyszenia, a nie z autopsji.
Agnieszka Wierzbicka – Baxter: Działać, przestać zamartwiać się przeliczać, analizować. To właśnie teraz jest ten moment. Poznasz siebie na nowo i zobaczysz jaka satysfakcję sprawia dokonanie czegoś. To, że pewnego ranka rozwiązujesz problem, wdrażasz produkt i on trafia do ludzi. Nie myśl, nie analizuj, nie martw się. Działaj. Można wyrobić sobie refleksję w jak niesamowicie lepszych czasach żyjemy. Wsłuchujemy się w historię naszych babek. Trzeba to wykorzystać.
Kobiety mają siłę. Często się wzruszam gdy rozmawiam z kobietami w różnych wsiach w Polsce. Siła tych kobiet mnie poraża. Te historie pokazują, że z wielu trudnych historii można się podnieść. Same jesteśmy bohaterkami swojego życia. Nikt za nas tej roli nie odegra – podsumowała dyskusję Maria Sikorska.

Przeczytaj także recenzje książki Kobiety przyszłości. Te, które karmią świat

